Mordowanie i prześladowanie chrześcijan na świecie - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca

Tajemnice miłości

Newsletter

Shoutbox

Ostatnia wiadomość: 6 Miesiące, 3 Tygodnie temu
  • singularis: Trzeba...
  • tomek: Jak trzeba, to ktoś jest ;)
  • singularis: Jest tu kto...? :)


Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać tu posty.

Załóż konto, jeśli nie masz

Partnerzy

www.znajomapolonia.com - Polacy wierzący, otwarci na wartościowe znajomości;

www.kjb24.pl - "Któż jak Bóg" (dwumiesięcznik o aniołach i życiu duchowym).

Logowanie



Najnowsze komentarze

Królestwo Szatana Walka z Kościołem Mordowanie i prześladowanie chrześcijan na świecie
Mordowanie i prześladowanie chrześcijan na świecie PDF Drukuj Email


18 kwietnia 2010 roku

    Polska jest stosunkowo stabilnym krajem, a z pewnością takim, w którym panuje pokój - przynajmniej pod względem militarnym, bo jak wiadomo wielu z nas żyje w niepokoju serca, gdyż dobra materialne i inne są dla wielu na tyle ważne, że ciężko jest odczuwać pokój, który de facto w Polsce istnieje.

    Jednakże - czy tego chcesz czy nie - żyjemy w bardzo trudnych czasach. W jakim sensie trudnych? Na świecie nigdy nie było tak wiele morderstw, prześladowań, obozów koncentracyjnych, więzień... innymi słowy Zła, któremu człowiek dał przyzwolenie do istnienia. Czy Ty jednak w ogóle to sobie uzmysławiasz? Czy zdajesz sobie sprawę jak wygląda współczesny świat - nie mówię już pod względem duchowym, bo nad tym mało kto z nas się w ogóle zastanawia (niewielu bowiem wierzy w istnienie szatana, który jest głównym inicjatorem tegoż Zła)... ale czy zdajesz sobie sprawę z tego, że to, na czym bazuje dzisiejszy świat jest w większości toksyczne - i to dla nas wszystkich. Bowiem jeżeli ktoś gdzieś czyni coś złego, ma wpływ również na nas - prędzej czy później, bez względu na odległość tego Zła od nas.

    Jeśli wydaje Ci się, że "gadam od rzeczy", spójrz poniżej:

* 170 tysięcy chrześcijan ginie rocznie za wiarę w Jezusa Chrystusa,
* co 3 minuty ginie jeden chrześcijanin,
* 200 milionów chrześcijan jest brutalnie prześladowanych,
* w ponad 70 krajach świata łamie się prawo do wolności religijnej,
* 350 milionów chrześcijan poddawanych jest różnym formom dyskryminacji.

    Od początku pojawienia się chrześcijaństwa na ziemi zamordowano ok. 70 milionów chrześcijan. W XX wieku, tj. od 1900 roku do 2000 roku, zamordowano za wiarę 45 milionów chrześcijan, co stanowi 65% wszystkich zabójstw od początku pojawienia się chrześcijaństwa. Innymi słowy, w XX wieku każdego dnia ginęło średnio 1246 chrześcijan, tj. conajmniej 455000 chrześcijan rocznie.

    Współczesne organizacje świeckie i chrześcijańskie (m.in. Pomoc Kościołowi w Potrzebie, Voice of the Martyrs, ICC, Release International, Word Evangelical Alliance, raport ONZ Human Rights Commission, waszyngtońskie Centrum Wolności Religijnej, Ontario Consultants on Religious Tolerance) szacują, że rocznie ginie za wiarę około 150-170 tysięcy chrześcijan na świecie. Są to szacunki, niemniej jest to liczba „bezpieczna”, to znaczy zaniżona, ponieważ w takich krajach jak Erytrea, Afganistan, Somalia, Laos, Tadżykistan, Uzbekistan czy Kolumbia, gdzie nie ma jednoznacznego spisu ludności, „zawieruszenie się” 10000 czy 20000 osób to błahostka.

    Dyktatorzy, a także ludzie różnych partii politycznych, często ukrywają zabójstwa oraz wszelkie inne działania, pod przykrywką tajemniczych zgonów w wyniku tzw. „wypadków” czy zabójstw dokonywanych np. w obozach koncentracyjnych (w Chinach działa nielegalny handel narządami wewnętrznymi więźniów, przede wszystkim chrześcijan).

    W Erytrei w ciągu tygodnia służby bezpieczeństwa potrafią zorganizować i przeprowadzić z pełnym sukcesem łapankę, w której do więzień wojskowych trafia 10000 chrześcijan - ich los jest nieznany, gdyż nikt się nimi nie interesuje (w związku z czym można ich bezkarnie zabić, zagłodzić, torturować, okaleczać, gwałcić).

    Dziesiątki tysięcy chrześcijan mordowanych jest rocznie w samej Korei Północnej, nie włączając w to pogromów chrześcijan w innych rejonach świata, takich jak:

- Nigeria północna (gdzie w ciągu jednego tygodnia ataków muzułmanów na chrześcijan ginie kilkaset osób),
- Sudan (w tym kraju, podobnie jak w Etiopii i Somalii, nadal krzyżuje się ludzi, armia pustynna prezydenta Al-Bashira - Janjaweed - najeżdża wioski na południu Sudanu zamieszkałe przez chrześcijan i dokonuje masakr setek ludzi każdego miesiąca),
- Pakistan (zgodnie z tzw. prawem o bluźnierstwach kara śmierci obowiązuje za obrazę osoby Mahometa, a dożywocie za znieważenie Koranu, co tłum wściekłych fanatyków wykorzystuje do pozbycia się z sąsiedztwa chrześcijan),
- Indie (w pogromach w sierpniu 2008 r. z rąk hinduistów zginęło 100 osób),
- Kolumbia (egzekucje dokonywane na katolikach, w tym szczególnie na kapłanach, a także na pastorach; liczby tego kraju są również zatrważające: wojna domowa zabrała już ponad 40000 istnień ludzkich),
- Uganda (ale również Sudan oraz Demokratyczna Republika Konga): Armia Bożego Oporu (LRA), pod rozkazami Josepha Kony’ego, w ciągu 20 lat wymordowała 100 tysięcy chrześcijan,
- Filipiny (wojna domowa separatystów marksistowskich i islamskich zabiła do 40000 chrześcijan),
- Nepal (chrześcijanie masakrowani są z trzech stron: przez maoistów, hinduistów i buddystów).

    Oto mapa, ukazująca państwa, w których współcześnie (XXI w.) dokonuje się różnego rodzaju prześladowań chrześcijan:




    Niestety liczba zabijanych chrześcijan stale się powiększa.

    Inną przyczyną tak dużej liczby umierających chrześcijan jest ich exodus z Iraku. Liczebność chrześcijan w Iraku w latach 80., jak podają dane z ostatniego spisu ludności z 1987 r., była zbliżona do 1,4 mln osób. Obecnie uległa gwałtownemu zmniejszeniu. Zgodnie z najnowszymi szacunkami waha się w okolicy 400000 wiernych. Minimum 800000 chrześcijan opuściło Irak po załamaniu się poziomu bezpieczeństwa publicznego, mającym miejsce po upadku reżimu Saddama Husseina. Oprócz faktu, że jest to największa migracja naszego tysiąclecia, dokonuje się ona w cieniu brutalnych zabójstw na biskupach, kapłanach i świeckich, a więc ofiar wojny religijnej prowadzonej przez muzułmanów.

    Wiele ofiar pochłaniają wojny religijne na Sri Lance. W kraju funkcjonują, podobnie jak w 6 stanach Indii, tzw. prawa antynawróceniowe - to znaczy, że buddysta nie może zmienić wiary, a konflikty między hinduistami i buddystami są okazją do załatwiania swoich prywatnych spraw przez bandytów, natomiast mnisi buddyjscy dokonują zabójstw na kapłanach i pastorach.

    Mało znane są, ponieważ zręcznie utajane, tzw. honorowe zabójstwa w świecie islamu (Afganistan, Algieria, Arabia Saudyjska, Bangladesz, Indonezja, Mauretania). Zabójstwa te są ukrywane, ponieważ zgodnie z prawem zabicie apostaty nie należy do czynu podlegającego karze, jest nawet swoistym bohaterstwem.

    Niewiele mówi się też o:

- eksterminacji katolickich montanardów w Wietnamie (zabójstwa na zlecenie są również codziennością katolików w Wietnamie, o czym szeroko informuje jedynie katolicki portal informacyjny AsiaNews),
- ludobójstwie chrześcijan w Birmie (zgodnie z założeniem junty chrześcijańscy - Karenowie - mają zniknąć całkowicie z tych terenów),
- polityce „wielkiego głodu” dyktatora z Zimbabwe, Roberta Mugabe (ofiarą padają przede wszystkim katolicy i anglikanie),
- zabójczej działalności egipskich fundamentalistów powiązanych z Al-Kaidą (zatrważa przede wszystkim brak relacji zachodnich mediów, wielu dziennikarzy bowiem bagatelizuje te problemy, nie widząc jawnej eksterminacji setek tysięcy ludzi każdego roku, a także polityków).

    Brak informacji to brak zaistnienia faktu, a przecież kraje prześladowań są całkowicie izolowane i zamykane dla zachodnich dziennikarzy. Wypieranie chrześcijan z Ziemi Świętej, zabójstwa na zlecenie dokonywane przez Hamas w Strefie Gazy, czy na Zachodnim Brzegu Jordanu, betonowy mur rozbudowywany przez Izrael, zamykający ich jak w klatce, doprowadziły do tego, że w ciągu 60 lat liczba chrześcijan spadła do 1,5%.

- - - -

    Czy wśród 170 tysięcy zabitych chrześcijan są dzieci, kobiety, starcy, mężczyźni umierający z głodu i chorób podczas Exodusu z Iraku? TAK!

    Czy są w tej liczbie zabijani przez północną armię muzułmanów w Sudanie? TAK!

    Czy są w tej liczbie zabijani przez ekstremistów z LRA? TAK, ponieważ jest to wojna przeciwko chrześcijaństwu również (rebelianci napadają na bezbronnych zgromadzonych na modlitwie w kościołach).

    Czy wśród wliczanych do tego ludobójstwa, dokonywanego w różnych częściach naszego globu, wliczana jest cicha eksterminacja katolików, prawosławnych i protestantów w Erytrei, Laosie, Wietnamie, Chinach, Birmie, Somalii? TAK!

    Liczba 170 tysięcy chrześcijan, zabijanych co roku, jest liczbą zaniżoną, ale pewną! Potwierdzają to liczne źródła, często nie powiązanych ze sobą agencji prasowych i informacyjnych różnych wyznań chrześcijańskich. Tragedia chrześcijan jest cicha, bo nie ma osób, które by o tym informowały. W czasie masakr w Rwandzie, gdzie w ciągu trzech miesięcy zamordowano ok. 900000 tysięcy ludzi, świat Zachodu również nie interesował się losem zabijanych Tutsi. Kiedy dokonywano w Srebrenicy masakry ok. 8000 muzułmańskich mężczyzn i chłopców przez zbrojne oddziały Serbów (w zaledwie 4 dni) żadne oddziały europejskich żołnierzy nie zareagowały - nabrano tylko wody w usta.

    O ile masakry w Rwandzie i Bośni zostały napiętnowane i uznane, o tyle pogromy chrześcijan w 75 krajach świata są niewidzialne, a nawet bagatelizowane. Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym jest tym właśnie momentem, który ma przebudzić sumienia sytych Europejczyków.

- - - -


    A jakie jest Twoje osobiste zdanie, Czytelniku? Czy nie wydaje Ci
się, że świat milczy? Słyszysz, ażeby ktoś wokół Ciebie mówił o tych faktach? Czy w ogóle dotyka Cię to w jakiś sposób? Przejmujesz się tym?

    Świat milczy, ale Ty działaj! W jaki sposób? Jeżeli jesteś człowiekiem wierzącym, to wachlarz możliwości jest przeogromny. Począwszy od wielu form skutecznej modlitwy sercem (Msza Święta, Różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia, Litania do wszystkich Świętych, Litania do Najświętszego Serca Jezusowego, Litania do Najświętszego Serca Maryi, różnego typu Nowenny itp.), poprzez post, jałmużnę, a przede wszystkim świadome ofiarowywanie swego codziennego cierpienia, swych życiowych trudności - na Serce Jezusa Chrystusa czy na Serce Najświętszej Maryi Panny, która doskonale wie, jak skutecznie złożyć Twe cierpienia na Bożym Sercu.

    Jeżeli nie jesteś człowiekiem wiary, to pomoc Twoja jest w znacznym stopniu ograniczona. W zasadzie możesz wówczas pomóc jedynie fizycznie, materialnie. To także ma niebagatelne znaczenie.

    Drogi Przyjacielu, najważniejsze, abyś "nie stał bezczynnie". Nie bądź bierny wobec wyżej opisanych wydarzeń. W obecnej sytuacji na świecie pozostanie niewzruszonym, obojętnym na to wszystko, byłoby czymś nadzwyczaj egoistycznym, złym... Przecież nie trzeba mieć aż tak wielkiej wyobraźni, wrażliwości, aby pomyśleć sercem przez co ci biedni ludzie muszą przechodzić, co muszą każdego dnia przeżywać...

    To tylko kwestią czasu, kiedy prześladowania zaczną się z impetem w Europie, w tym również w Polsce... Czy na dzień dzisiejszy jesteś na to w jakimś stopniu gotowa/gotowy?


Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Korczyński T.: Chrześcijanie prześladowani w 75 krajach, Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP); Katolicka Agencja Informacyjna.

Dodaj do:

naszaklasa    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
 

Komentarze  

 
-1 #2 2012-10-07 15:27
Drogi autorze postu: Cytat:
MASAKRA NIE NALEZY DOPUSZCZAC DO BUDOWY MECZETOW W POLSCE BO MIMO NASZEJ TOLERANCJI TA OBCJA NIC NIE ZROZUMIE A ISLAM ZAGRAZA EUROPIE
Po pierwsze
-Caps Lock nie sprawi ze ktoś cie usłyszy.
-Po drugie ortografia nie boli "OBCJA".
-Po trzecie interpunkcja nie boli.
-Po czwarte używaj polskich znaków.
Cytować
 
 
+6 #1 2011-01-01 19:33
MASAKRA NIE NALEZY DOPUSZCZAC DO BUDOWY MECZETOW W POLSCE BO MIMO NASZEJ TOLERANCJI TA OBCJA NIC NIE ZROZUMIE A ISLAM ZAGRAZA EUROPIE
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

© 2010 Redakcja wortalu TajemnicaMilosci.pl

Mordowanie i prześladowanie chrześcijan na świecie - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca