Prawdziwe walki Twego życia toczą się w sercu - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca

Tajemnice miłości

Newsletter

Shoutbox

Ostatnia wiadomość: 3 Tygodnie, 4 Dni temu
  • Magda: Jeśli ktoś chciałby skromnie wspomóc budowę kościoła i szkoły w Afryce w Burkina Faso, informacje po francusku na stronie: http://www.eglisedepharyago.com/#village/3 .Info od zaprzyjaźnionego księdza.
  • Magda: http://www.freegao.com/2011/08/statement-of-cecc-chairman-christopher.html#petition
  • Magda: Pomóż uwolnić uwięzionego i okrutnie torturowanego w Chinach obrońcę praw człowieka (do wyznawanej wiary). Petycja do podpisania po prawej na stronce:


Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać tu posty.

Załóż konto, jeśli nie masz

Partnerzy

www.znajomapolonia.com - Polacy wierzący, otwarci na wartościowe znajomości;

www.kjb24.pl - "Któż jak Bóg" (dwumiesięcznik o aniołach i życiu duchowym).

Logowanie



Najnowsze komentarze

W o j n a SZKOLENIE w o j e n n e Prawdziwe walki Twego życia toczą się w sercu
Prawdziwe walki Twego życia toczą się w sercu PDF Drukuj Email


    Jedni wychodzą na ulice z transparentami: "Brońmy życia!", "Stop aborcji". Drudzy wprost przeciwnie, chcą "wolności wyboru" - końca średniowiecza, w którym "Kościół narzucał światu swoją ideologię" - wprowadzenia praw i porządku społecznego, który zagwarantuje, że każdy będzie panem swojego i cudzego życia oraz śmierci... Coraz częściej w Polsce usłyszeć można o nowej manifestacji, proteście, happeningu. Każdy dziś może wyjść na ulice wykrzyczeć swoje prawdy, z czym się zgadza, a z czym nie, pochwalić jednych, a innych zmieszać z błotem. Zdawać więc by się mogło, że to właśnie na naszych ulicach rozgrywa się walka o życie tych, co jeszcze sami nie potrafią się obronić; tych, co już są zbyt słabi i starzy, by zabrać głos oraz tych - pełnych sił - którzy porwani przez jedną czy drugą ideologię maszerują, krzyczą i gwiżdżą - zawsze w obronie "właściwych" wartości!

    Tak naprawdę jednak wielka bitwa o życie rozgrywa się w miejscu dalekim od hałaśliwych ulic, w miejscu o wiele bardziej skrytym i intymnym - w sercu człowieka. To tam - w tym uformowanym przez Boga skarbcu - decydują się losy świata, które potem wyrażają się w słowach i czynach. To tam właśnie zapadają ostateczne wyroki o najwyższej wadze.

"Dobry człowiek z dobrego skarbca swojego serca wydobywa dobro, a zły ze złego skarbca wydobywa zło. Jego usta mówią przecież to, czym jest przepełnione serce" [Łk 6,45]

    "Miej serce i patrzaj w serce" - pisał Mickiewicz, zdając sobie sprawę, że poznanie drugiego człowieka zawsze wiedzie na drogę do poznania jego serca. Skoro więc znamy już prawdziwe miejsce walki (pole bitwy), warto zastanowić się przez chwilę kto z kim walczy, między jakimi stronami toczy się spór.

    Spotykam czasem ludzi, którzy traktują ww. konflikt jako starcie różnych filozofii życiowych, odmiennych poglądów. Ci mówią tak, tamci inaczej. Najlepszym więc rozwiązaniem w tym przypadku jest znaleźć kompromis - sytuację, w której każda ze stron poświęci "co nieco" dla dobra wspólnej ugody.

    Jedni twierdzą, że ta cała walka jest jedną wielką polityczną rozgrywką, poprzez którą poszczególne partie i ugrupowania zdobywają sobie wyborców. "Wszystko to polityka" - mówią, machając ręką i wykrzywiając z niesmakiem usta. Chcą przez to powiedzieć, że nie warto się tym zajmować; że i tak nie mamy na to wpływu, a ostateczny wynik zależy od tego, kto będzie u władzy.

    Kolejną wizją tego sporu jest wizja ekonomiczna. Ta walka to starcie na płaszczyźnie pieniędzy. Wielkie koncerny farmaceutyczne, produkujące środki antykoncepcyjne, kontra fanatycy religijni; rządy państw, łatające dziury budżetowe, kontra starcy - bezużyteczni pożeracze mamony zarobionej przez młodsze pokolenie. Każdy tu myśli jak nie wpaść w finansowe tarapaty, jak zarobić wiele i to szybko!

    Na szczęście wielu z nas te wyjaśnienia jednak nie wystarczają... Wróćmy zatem do naszego serca, by tam odnaleźć właściwą odpowiedź dotyczącą tej walki:

"Nie walczymy bowiem przeciw krwi i ciału, ale przeciwko zwierzchnościom i władzom, przeciwko Panującym w świecie ciemności, przeciwko złym duchom na wyżynach niebieskich." - czytamy w Liście do Efezjan 6,12.

    Otwierają nam się oczy na zupełnie nową rzeczywistość. Ta walka to duchowa wojna z siłami ciemności. To bitwa z bardzo inteligentnym i przebiegłym wrogiem, który łatwo potrafi skryć się pod maską ekonomii, filozofii i polityki. Szatan często zamazuje nam właściwy obraz tej odwiecznej batalii światła z ciemnością... Robi to po to, byśmy łatwo oddzielili życie od Ewangelii!

    Co więc oznacza być "pro-life"? Co znaczy stać po właściwej stronie? Gdzie szukać tej "właściwej strony"?

"Nie łudźcie się! Bóg nie pozwoli z siebie szydzić! Co człowiek posieje, to będzie zbierać. Kto sieje w ciele, zbierze to, co przynosi ciało - zagładę. Kto natomiast sieje w Duchu, zbierze to, co daje Duch - życie wieczne." [Ga 6,7-8]

    Trzeba więc być bardzo uważnym, by zająć miejsce we właściwej armii. Nasza wiara i ukształtowane sumienie pomagają nam odnaleźć "właściwą stronę". Czasem ludzie całe życie walczą po stronie ciemności, zupełnie przekonani o słuszności tego, co robią. Dopiero w świetle Słowa Bożego i nauczania Kościoła zdają sobie sprawę, co tak naprawdę jest i zawsze było światłością...

    Być po właściwej stronie, to być po stronie Ewangelii, bo Ewangelia jest pro-life i ona uczy nas, jak się takimi stawać. Jan Paweł II mówił - zwłaszcza ludziom młodym - o budowaniu "cywilizacji życia", która pokona szerzącą się wokół i coraz bardziej rozkrzyczaną "cywilizację śmierci". Żeby jednak zacząć ją budować wokół siebie, trzeba najpierw zakorzenić ją w sobie, w swoim sercu. Postawa serca jest więc ważniejsza od poszczególnych czynów.

    Co więc znaczy "być pro-life"? To znaczy mieć "Ewangelię życia" mocno zakorzenioną w swoim sercu. To znaczy być wiernym przykazaniu miłości Boga i bliźniego oraz to przykazanie realizować w swoich codziennych wyborach, nawet tych najmniejszych, pozornie mało znaczących. Być pro-life to kochać człowieka Bożą miłością, pełną miłosierdzia, przebaczenia i zrozumienia; nie potępiać osoby a grzech, nie bać się przyznawać do dobrych wartości, a jasno i stanowczo przeciwstawiać się złu.

"Skoro więc żyjemy mocą Ducha, postępujmy według Ducha." [Ga 5,25]

    Pozostaje jeszcze jedno pytanie, na które trzeba sobie odpowiedzieć. Gdzie odnaleźć siły do tej walki z siłami, które zdają się być o wiele potężniejsze od naszych możliwości? Spytajmy znów św. Pawła!

"W końcu bądźcie mocni w Panu Jego potężną siłą. Włóżcie pełną zbroję Bożą, abyście zdołali przeciwstawić się zasadzkom diabła." [Ef 6,10-11]

    To w Jezusie odnajdujemy moc, która doskonali się w naszej słabości; to poprzez karmienie się Jego Krwią i Ciałem odkrywamy miejsce i rolę naszego ciała we wszechświecie; to Jego Słowem - jak mieczem - potrafimy odciąć to, co nas zniewala i zaślepia. Tylko będąc blisko Boga możemy w pełni doświadczać radości życia i tą radością w sercu dzielić się z innymi. Tylko w obecności Stwórcy - który w cudownym akcie stworzenia podzielił się z nami Miłością, jaką On sam był i jest, i będzie na zawsze - możemy zarażać innych umiłowaniem życia! Cóż zatem więcej oznaczać może bycie "pro-life"?!


Adam Piekarzewski sdb


Źródło: www.nawroc.sie.pl

Dodaj do:

naszaklasa    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

© 2010 Redakcja wortalu TajemnicaMilosci.pl

Prawdziwe walki Twego życia toczą się w sercu - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca