Przynieśli do szpitala noworodka w reklamówce (05.2010) - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca

Tajemnice miłości

Newsletter

Shoutbox

Ostatnia wiadomość: 3 years, 1 Miesiąc temu
  • CNotic: :D:D:D:D
  • CNotic: Hmm..
  • singularis: Trzeba...


Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać tu posty.

Załóż konto, jeśli nie masz

Partnerzy

www.znajomapolonia.com - Polacy wierzący, otwarci na wartościowe znajomości;

www.kjb24.pl - "Któż jak Bóg" (dwumiesięcznik o aniołach i życiu duchowym).

Logowanie



Najnowsze komentarze

Zanim wyruszysz Pułapki tego świata Niepokojące inicjatywy Przynieśli do szpitala noworodka w reklamówce (05.2010)
Przynieśli do szpitala noworodka w reklamówce (05.2010) PDF Drukuj Email


    19-letni mieszkaniec okolic Bochni trafił do aresztu z zarzutami pozbawienia życia dziecka i usiłowania nielegalnego usunięcia ciąży.

    Chłopak i jego 17-letnia dziewczyna spodziewali się dziecka, ale nie chcieli, by przyszło na świat. Długo myśleli, jak się go pozbyć i dopiero kiedy ciąża zaczęła być widoczna, znaleźli na to sposób. Ojciec dziecka przeczytał w Internecie, że istnieje lek dla sportowców mogący wywołać poronienie. Nakłamał lekarzowi, że ma kontuzję kolana i dostał receptę. Podał go swojej dziewczynie z nadzieją, że będzie po sprawie. Tymczasem dziecko zaczęło się rodzić. Nastolatka wydała je na świat w wannie, było żywe.



Źródło: East News


    Po kilkudziesięciu minutach zszokowani rodzice zapakowali noworodka do plastikowej reklamówki i pojechali do szpitala. Matka dziecka miała silny krwotok. Po jakimś czasie chłopak powiedział pielęgniarce, że w jego samochodzie leży noworodek. Kiedy go wyjęto był już nieżywy.

    Z wstępnych ustaleń wynika, że dziecko płci żeńskiej urodziło się żywe. Gdyby jego ojciec wezwał od razu pogotowie i udzielił mu odpowiedniej pomocy, mogła być szansa na jego uratowanie - mówi Bożena Owsiak, rzeczniczka tarnowskiej prokuratury.

    19-latek tłumaczył, że nie chciał zabić dziecka. Jego zdaniem noworodek się nie ruszał, a on był w szoku i nie wiedział, co robić. Matka dziecka nie była jeszcze przesłuchiwana ponieważ dopiero niedawno opuściła szpital.


Źródło: Gazeta.pl

Dodaj do:

naszaklasa    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

© 2010 Redakcja wortalu TajemnicaMilosci.pl

Przynieśli do szpitala noworodka w reklamówce (05.2010) - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca