Weterynarze zajmują się rozmnażaniem ludzi (03.2010) - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca

Tajemnice miłości

Newsletter

Shoutbox

Ostatnia wiadomość: 3 years, 6 Miesiące temu
  • CNotic: :D:D:D:D
  • CNotic: Hmm..
  • singularis: Trzeba...


Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać tu posty.

Załóż konto, jeśli nie masz

Partnerzy

www.znajomapolonia.com - Polacy wierzący, otwarci na wartościowe znajomości;

www.kjb24.pl - "Któż jak Bóg" (dwumiesięcznik o aniołach i życiu duchowym).

Logowanie



Najnowsze komentarze

Zanim wyruszysz Pułapki tego świata Metoda i n V I T R O Weterynarze zajmują się rozmnażaniem ludzi (03.2010)
Weterynarze zajmują się rozmnażaniem ludzi (03.2010) PDF Drukuj Email


    Jak ustalili członkowie Komitetu ContraInVitro, w znacznej części spośród 65 różnego rodzaju klinik dokonujących na ludziach zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego pracują weterynarze. Na konferencji, zwołanej 23 marca w Rzeszowie, działacze podkreślili, że kliniki in vitro nie starają się nawet ukrywać takich informacji. Placówki zajmujące się unasiennianiem zwierząt wprost reklamują na swoich stronach internetowych usługi in vitro dla ludzi. Zdaniem Komitetu, w praktyce rzadko zdarza się, że praktyczna realizacja zapłodnienia pozaustrojowego jest realizowana przez lekarzy, czy inny personel wykwalifikowany i zajmujący się ludźmi.



    Działacze komitetu ContraInVitro wystosowali list do minister zdrowia Ewy Kopacz, w którym potępili obecny stan „całkowitego bezprawia” panującego w Polsce w zakresie in vitro. Nazwali bieżące praktyki nieludzkimi i wyrazili oburzenie faktem, iż „decyzją Marszałka Sejmu prace prowadzone są jedynie nad najbardziej permisywistycznymi propozycjami, które człowieka przed narodzeniem traktują wyłącznie jako tkankę, na zasadach analogicznych jak organy służące do przeszczepów”.

    To, że sztucznym zapłodnieniem ludzi zajmują się specjaliści od zwierząt, przedstawiciele ContraInVitro uznają w liście za szczególnie bulwersujące. Wnoszą prośbę na ręce minister Kopacz, by zajęła w tej sprawie stanowisko i wyjaśniła, czy praktyki tego typu są zgodne z procedurami obowiązującymi w Polsce. Działacze chcą wiedzieć, czy ministerstwo zajmowało się już tym zagadnieniem i czy zamierza w tej sprawie interweniować.

    Pisma zwracające uwagę na nieprawidłowości w klinikach in vitro i na deptanie tam godności człowieka stowarzyszenie wysłało także do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego oraz do Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka.

    Zdaniem przeciwników pozaustrojowych metod zapłodnienia człowieka, kliniki, zatrudniając do tych celów weterynaryjnych embriologów, nagminnie łamią prawo wynikające z ustawy o wykonywaniu zawodu lekarza i dentysty oraz inne przepisy. Weterynarze są bowiem osobami, które nie mają uprawnienia do zajmowania się „leczeniem ludzi”. Zdaniem prezesa Stowarzyszenia, Jacka Kotuli, „ludzie, którzy decydują się na zapłodnienie metodą in vitro traktowani są jak zwierzęta”.

    W Polsce dyskusja nad prawnym uregulowaniem kwestii in vitro trwa już od dawna, bez zasadniczego rozstrzygnięcia. Zdaniem komentatorów, rząd woli grać w tej sprawie na zwłokę. Przed wyborami rozstrzygnięcie permisywne lub restrykcyjne mogłoby odebrać przedstawicielom partii rządzącej głosy lewicowego bądź prawicowego elektoratu.


Źródło: Fronda.pl, Contrainvitro.pl, Ekai.pl, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia.

Dodaj do:

naszaklasa    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
 

Komentarze  

 
0 #2 2010-10-19 21:38
Być może rzeczywiście weterynarze bardziej profesjonalnie wykonują zabiegi in vitro. Gdy jednak zagłębimy się bardziej w istotę tych zabiegów, a szczególnie w poszczególne procesy na drodze do realizacji "produktu końcowego", jakim w myśl tejże metody ma być człowiek - co jak wiadomo obarczone jest morderstwem innych jego "braci" i "sióstr" - dochodzimy do wcale nie dziwnego skojarzenia, że in vitro jest zwierzęcym sposobem rozmnażania ludzi. W tym momencie weterynarze mogą faktycznie wykonywać to szczególnie dobrze.
Osobiście miałbym też skrupuły przed tym, aby również zwierzęta w tenże sposób "ubijać", po trupach dążąc do tego, aby mi - człowiekowi idącemu na łatwiznę - wiodło się jak najlepiej, tj. bym miał jak najefektywniejs ze zwierzę, które będzie jak najlepiej wykonywać za mnie pracę... Powstawanie dzisiejszych technologii zbyt często posiłkuje się pójściem na łatwiznę, nie bacząc na moralność istnienia.
Cytować
 
 
0 #1 2010-10-19 20:48
Niestety. Ludzie, którym przeszkadza fakt, że to weterynarze zajmują się in vitro u ludzi, są ignorantami pozbawionymi jakiejkolwiek wiedzy o metodyce in vitro. W medycynie weterynaryjnej metoda in vitro ma znacznie większe "tradycje" i czasem weterynarze specjalizujący się w rozrodzie zwierząt są po prostu najlepszymi fachowcami.

In vitro jest metodą, w której oprócz wiedzy o fizjologii, niezbędna jest wiedza o... in vitro. A ta nie zależy od tego, czy ktoś jest lekarzem, weterynarzem czy biotechnologiem .
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

© 2010 Redakcja wortalu TajemnicaMilosci.pl

Weterynarze zajmują się rozmnażaniem ludzi (03.2010) - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca