Przebieg "Uroczystości Chrystusa Króla" (pomnik, Świebodzin 2010) - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca

Tajemnice miłości

Newsletter

Shoutbox

Ostatnia wiadomość: 3 Tygodnie, 4 Dni temu
  • Magda: Jeśli ktoś chciałby skromnie wspomóc budowę kościoła i szkoły w Afryce w Burkina Faso, informacje po francusku na stronie: http://www.eglisedepharyago.com/#village/3 .Info od zaprzyjaźnionego księdza.
  • Magda: http://www.freegao.com/2011/08/statement-of-cecc-chairman-christopher.html#petition
  • Magda: Pomóż uwolnić uwięzionego i okrutnie torturowanego w Chinach obrońcę praw człowieka (do wyznawanej wiary). Petycja do podpisania po prawej na stronce:


Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać tu posty.

Załóż konto, jeśli nie masz

Partnerzy

www.znajomapolonia.com - Polacy wierzący, otwarci na wartościowe znajomości;

www.kjb24.pl - "Któż jak Bóg" (dwumiesięcznik o aniołach i życiu duchowym).

Logowanie



Najnowsze komentarze

Smak zwycięstwa Godne inicjatywy Przebieg "Uroczystości Chrystusa Króla" (pomnik, Świebodzin 2010)
Przebieg "Uroczystości Chrystusa Króla" (pomnik, Świebodzin 2010) PDF Drukuj Email


Relacja Iwony ze Szczecina, listopad 2010 r.

Droga ze Szczecina do Świebodzina jest dobra. Tu za granicami Szczecina jest nowa dwupasowa droga ekspresowa i jedzie się nią ok. 1 godziny. Dalej droga jest nieco gorsza (roboty drogowe), ale nie było tak źle. Dojechaliśmy w 2 godziny.

Uroczystość rozpoczęliśmy przemarszem po godz. 15:00 z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego do figury "Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata" (o godz. 15:00 miała być Koronka do Miłosierdzia Bożego, ale jakoś nikt jej nie odmawiał na zewnątrz Sanktuarium, gdzie staliśmy - być może prowadzono ją wewnątrz).

 

 

 

Procesja była kolorowa - ludzie ze sztandarami parafii, byli przedstawiciele Akcji Katolickiej z różnych miast, ludzie z obrazami Chrystusa Króla. Podczas przemarszu śpiewaliśmy pieśni (repertuar z Nowenny Intronizacyjnej). Aleja do pomnika była udekorowana flagami z nazwami miast Polski. Byli też ludzie z innych krajów - dostrzegłam Niemcy i Kanadę. Sam zaś pomnik po zmroku był oświetlany silnymi wiązkami światła. Cały plac podzielony został na alejki i sektory. Dużo pomagała policja, stąd zarówno przemarsz, jak i Msza Święta przy figurze odbywały się w spokoju i podniosłej atmosferze.

 

 


Kazanie podczas Mszy Świętej wygłosił arcybiskup szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga. Mamy wspaniałego arcybiskupa - odważnie i całym sercem popierającego intronizację. Nawoływał między innymi nas, Lud Boży, żebyśmy chcieli tej intronizacji - powiedział że mamy do tego prawo. Dla nas, szczecinian, to powinna być zachęta i argument wobec dążenia do intronizacji parafialnych. Bo czy ksiądz z parafii może się sprzeciwić, jeżeli sam arcybiskup diecezji jest "za"?

Tyle tylko, że ludzie z parafii muszą ideę intronizacji zrozumieć i chcieć przyjąć, aby uczestniczyć w nowennie przed parafialnym aktem intronizacji. Intronizacja parafii Świebodzińskich była poprzedzona misjami. I tu by się to przydało dla Szczecina, żeby ktoś zrobił misje czy rekolekcje na temat intronizacji. Najbliżej nas jest kapłan z Bydgoszczy - franciszkanin o. Jan Paweł Bagdziński. Kapłan ten zachęca do klękania nie tylko podczas przyjmowania Komunii Świętej, ale również podczas odśpiewywania "Święty, Święty, Święty" i na przyjęcie błogosławieństwa (sporo wie o Aniołach). A gdy byłam w październiku 2010 r. na Jerychu Różańcowym w Sanktuarium Fatimskim na os. Słonecznym, poprosił o przejście z ławek do Komunii Św. na klęcząco, aby wynagrodzić za tych w ogóle nie klękających. Przypomina w swym podejściu ks. Natanka, tylko jest młodszy.

 



Tak więc do intronizacji Polski dojdzie, o ile zaczniemy intronizacje parafialne - dając impuls dla reszty Polski. Prawdę mówił arcybiskup Dzięga, że to ludzie muszą chcieć i dążyć do intronizacji, pragnąć jej i o nią prosić. Szczecin musi wykorzystać to, że posiada na czele takiego duszpasterza - to łaska. Tak myślę.

Wielu ludzi klękało do Komunii Świętej - mimo że Msza Święta była w warunkach polowych. Podczas Mszy kilka razy ludzie skandowali: "Chrystus Królem". Msza Święta trwała w dużej części jak było już ciemno i zimno - nawet bardzo zimno - ale widocznie taka ofiara się Bogu podobała i taki akt pokutny tych, którzy tam byli.

 




Przed błogosławieństwem był akt oddania - wyrecytowaliśmy modlitwę kardynała Adama Sapiehy. Powrót do Szczecina był chwilowo we mgle, ale dotarliśmy szczęśliwie na miejsce przed godz. 21:00.

Króluj nam Chryste!
Iwona ze Szczecina


Źródło: www.intronizacjaszczecin.pl


Dodaj do:

naszaklasa    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

© 2010 Redakcja wortalu TajemnicaMilosci.pl

Przebieg "Uroczystości Chrystusa Króla" (pomnik, Świebodzin 2010) - TajemnicaMilosci.pl - mapa odkrywania prawdziwego szczęścia i pokoju serca